- M. Kielar – Turska.
I cóż z tego, że to bomba kaloryczna. Tradycja w narodzie rzecz święta, a my dobre tradycje pielęgnujemy. Stąd Tłusty Czwartek bez pączków byłby jakiś niepełny. Ale nie u nas…
Tłusty Czwartek to symboliczny dzień, kiedy w polskiej tradycji obchodzono hucznie czas kończący karnawał. Z tej okazji bawiono się i objadano, trzeba był najeść się do syta. W kalendarzu chrześcijańskim Tłusty Czwartek oznacza ostatni czwartek przed Wielkim Postem.
Również w naszym przedszkolu to był słodko- tłusty dzień. Już od rana panie kucharki smażyły pyszne pączki, których zapach unosił się po wszystkich salach. W tym dniu trudno sobie wyobrazić, aby ktoś zapomniał o tradycyjnej przekąsce. Dzieci z apetytem zajadały pączki, posypane cukrem pudrem. Zanim jednak nastąpił ten przyjemny i jakże wyczekiwany przez dzieci moment nasze przedszkolaki wysłuchały uwielbianej historii "Pączki i faworki u babci Honorki", kolejno odbywały się zabawy ruchowe z pączkiem w tle.
Życzyła nam babcia Honorata ,, smacznego!”,
więc nie czekaliśmy i do pączków się zabraliśmy. Ale to nie były zwykłe pączki . To były pączki z niespodzianką, takie zdarzają się tylko w tłusty czwartek. Kto znalazł niespodziankę w swoim pączku został Królem bądź Królową Pączka.
To był niezwykle smaczny, wesoły i słodki dzień!












